Po czym poznać, że brak Ci work-life balance?

Dawid Straszak - work-life balance

 

Work life balance, czyli zachowanie balansu pomiędzy pracą, a życiem prywatnym nie jest prostym wyzwaniem, ale ta równowaga wpływa pozytywnie zarówno na pracę jak i to co dzieje się po niej. Tym samym, jej brak wpływa negatywnie na twoją wydajność. To takie błędne koło – pracuję coraz więcej, by mieć więcej pieniędzy, ale tyle pracuję, że nie mam kiedy ich wydawać ( no, chyba że na internetowych aukcjach). Czasem łatwo się w tym wszystkim zatracić, bo sygnały ostrzegawcze są bardzo subtelne i ledwo zauważalne, a przecież pracowanie dużo jest aprobowane społecznie, a nawet bardzo pochwalane. W takim razie skąd wiedzieć, że słynne work-life balance (równowaga między życiem prywatnym, a pracą) jest zaburzone? Możliwe, że ten problem dotyczy i ciebie, jeżeli możesz zgodzić się z kilkoma  z poniższych stwierdzeń.

 

 

1. CIĄGLE NIE MAM SIŁY

 

 

Masz dużo do zrobienia: obowiązki w pracy, w domu lub na studiach, a najczęściej wszystko razem. Sygnałem ostrzegawczym jest sytuacja, w której łapiesz się na tym, że ciągle powtarzasz „Nie mam siły”, czy „Jestem zmęczony”, a przesypiasz codziennie 8 godzin i jadasz pełnowartościowe posiłki w tych samych porach. Mimo, że zaspokajasz swoje fizyczne potrzeby, twoja psychika wyraża swój sprzeciw – potrzebuje odpoczynku.
Rozwiązanie: W ciągu dnia znajdź 15 minut tylko dla siebie i poświęć je na medytację, która jest rodzajem prysznica dla umysłu – podstawowe ćwiczenia oddechowe wykonywane codziennie powinny pozytywnie wpłynąć na twój stan wewnętrzny, a kolejne kroki znajdziesz poniżej.

 

 

2. WSZYSTKO MNIE BOLI

 

 

Twoje ciało jest papierkiem lakmusowym twojego ogólnego samopoczucia, więc jeżeli czujesz się obolały i spięty to niekoniecznie musi oznaczać, że ostatnio niewygodnie spałeś: może nie dajesz szans swojemu organizmowi, by się rozluźnił?
Rozwiązanie: Idź pobiegać, wybierz się na basen, albo zrób sobie długi spacer. Wybierz twoją ulubioną aktywność fizyczną i uprawiaj ją cyklicznie, co będzie owocować obniżeniem poziomu hormonu stresu, dotlenieniem organizmu oraz ogólnym rozluźnieniem mięśni. Możesz również skorzystać z zabiegów relaksacyjnych takich jak masaż czy sauna, które powinny wpłynąć na ciebie w podobny sposób. Pamiętaj byś robił to regularnie – wypad na rower raz na kwartał nie przyniesie odpowiednich efektów, a twoje ciało potrzebuje regularnego treningu.

 

 

3. SZYBKO TRACĘ CIERPLIWOŚĆ

 

 

Kasjerka zbyt wolno wydaje resztę, współpracownicy cię wyprowadzają z równowagi zaraz po tym, jak pojawiasz się w pracy, a jadąc autem masz wrażenie, że zaraz kogoś zabijesz? Jeżeli obserwujesz, że obecnie masz o wiele mniej cierpliwości niż kiedyś, to może to znaczyć, że wpadłeś w pętlę niezadowolenia.
Rozwiązanie: Pierwszym krokiem, który pozwoli ci z tym walczyć to ćwiczenie wdzięczności (o którym pisałem tutaj) mające na celu dostrzeganie pozytywów w sytuacjach, które cię spotykają.Brak walki z negatywnym nastawieniem może doprowadzić do tego, że będziesz wiecznie niezadowolonym i kręcącym na wszystko nosem człowiekiem.
Dodatkowo możesz zacząć suplementację magnezem, który łagodzi zszargane nerwy w okresie wzmożonej pracy.

 

 

4. NIE PAMIĘTAM, KIEDY OSTATNIO ZROBIŁEM COŚ DLA SIEBIE

 

 

W Polsce panuje kult ciężkiej pracy – im więcej pracujesz, tym lepszy jesteś. Nawet jeżeli efekty tej pracy można osiągnąć szybciej i kosztem mniejszego wysiłku w inny sposób, to ważniejsze jest, by być zmęczonym, a dopiero porządne zmęczenie jest miarą twojego codziennego sukcesu. Gdy dasz porwać się takiemu nastawieniu, to bardzo łatwo zapomnieć o osobie najważniejszej – o tobie! Szybko więc może okazać się, że ostatni raz na wakacjach byłeś 3 lata temu, twoje ulubione czynności odchodzą w zapomnienie, bo przecież nie masz na takie rzeczy czasu.
Rozwiązanie: Zastanów się, co sprawia ci przyjemność i powoli wróć do swojego hobby. Pamiętaj, robienie czegoś tylko dla siebie nie jest niczym złym.

 

 

5. MAM GORSZY KONTAKT ZE ZNAJOMYMI, RODZINĄ lub PARTNEREM

 

 

Na imprezach u znajomych pojawiasz się tylko na godzinkę, z bliskimi osobami, na których ci zależy widzisz się przy okazji świąt lub ich urodzin, a twój partner zaczyna głośno protestować, że go zaniedbujesz. Pogorszenie relacji z bliskimi pojawia się, gdy poświęcasz się swojej pracy, a zaniedbywane znajomości tracą na sile (nikt nie chce czuć, że jest na drugim miejscu).
Rozwiązanie: Jeżeli zależy ci na kimś to wyznacz w swoim kalendarzu czas na spędzanie z tą osobą czasu. Przyjaciół poznaje się w biedzie, ale musisz dać im szansę, by wiedzieli o tym, że u ciebie dzieje się coś nie w porządku.

 

 

6. WSZĘDZIE MAM BAŁAGAN

 

 

Porozrzucane papiery, talerz po wczorajszej kolacji, kilka niedoczytanych książek. W następnym tygodniu będziesz miał więcej czasu i wtedy się tym wszystkim zajmiesz?
Rozwiązanie: Wygląd twojego otoczenia bardzo często jest odwzorowaniem twojego obecnego stanu, ale może działać to również w drugą stronę – uprzątnięcie miejsca zamieszkania/pracy to dobre rozwiązanie na rozpoczęcie układania swoich spraw.

 

Ambicja, podziw ze strony współpracowników, czy duże pieniądze albo nieakceptujący odmowy szef oraz wszystkie pozstałe powody, które powodują, że pracujesz coraz więcej i więcej mogą dać mylne poczucie, że sukces to jedyne co się liczy, a bycie zapracowanym to spełnienie. Przez powyższe punkty chciałem wzbudzić twoją czujność w kwestii sygnałów, które mogą się pojawić w twoim życiu, byś był ich świadomy. Gdy zaczniesz je dostrzegać – wtedy po prostu zastanów się, co naprawdę jest dla ciebie ważne i jeżeli będzie taka potrzeba skoryguj swój kurs, a pomocne w tym mogą okazać się wypisane rozwiązania.

 

 

Jakie ty znasz sposoby na zachowanie równowagi między pracą, a życiem prywatnym? Jakie oznaki zaburzenia tej równowagi obserwowałeś? Podziel się nimi w komentarzach

 

 

* Wpis dedykuję mojemu dobremu przyjacielowi Marcinowi Tkaczykowi, który stale przypomina mi o tym, że praca i rozwój to nie wszystko. Dzięki, Marcin!

 

 


 

 

Korekta: Anna Sroka
Photo Copyright © 2016 by Marcin Tkaczyk