Proaktywność – „chcę”, a nie „muszę”

Katowice, sklep w samym centrum. Zaczepił mnie starszy mężczyzna z pytaniem, czy nie ubrałem się zbyt lekko jak na taką pogodę. W istocie, prochowiec zdecydowanie nie wystarczał na ówczesną późną jesień, ale najbardziej uderzyło mnie to, że chociaż  nie znaliśmy się wcześniej, ten człowiek był pełen troski. Zaczęliśmy rozmawiać i okazało się, że mężczyzna zwiedził pół świata: pracował w krajach Europy, Azji i obu Ameryk, na potwierdzenie czego pokazał mi legitymacje lub przepustki mechanika z większości z nich. Opowiedział kilka ciekawych historii, a gdy z szeroko otwartymi oczami zapytałem, jak to wszystko zrobił, powiedział: „Dam ci radę – zawsze, ale to zawsze zgłaszaj się na ochotnika”.

 

REAKTYWNOŚĆ I PROAKTYWNOŚĆ

 

Istnieją dwa style życia: reaktywny i proaktywny. Nie są całkowicie niezależne i mogą przeplatać się ze sobą, jednak ważne, by ten drugi był w twoim przypadku dominujący. By wyjaśnić, na czym polega każdy z nich, opowiem ci to, co powiedział pewien trener brazylijskiego jiu-jitsu Tomasz Bronder: „Podczas walki możesz czekać na atak (reaktywność), ale przez to zawsze będziesz na przegranej pozycji, bo będziesz się bronił i co najwyżej wyjdziesz z kontrą. Możesz też zaatakować jako pierwszy (proaktywność), co da ci również przewagę psychologiczną, bo możesz uderzać tak mocno, że twój przeciwnik będzie bał się oddać cioś i to ty będziesz dyktował warunki”. Widzisz różnicę? Jako ludzie jesteśmy stworzeni do działania poprzez podejmowanie decyzji, ale nie w odpowiedzi na warunki otoczenia. W zdecydowanej większości przypadków posiadasz inicjatywę, a przez to jesteś odpowiedzialny za to co dzieje się w twoim życiu. Różnica między tymi dwoma stylami istnieje na poziomie psychiki, czyli ważna jest tu zmiana podejścia i nastawienia. Wielu ludzi tłumaczy swoje niepowodzenia światem zewnętrznym, tylko że większość rzeczy, które się tobie przytrafia jest konsekwencją twoich działań. Spotkałem osoby, które poszły na studia, by zdobyć przygotowanie do pracy, a gdy jej nie dostali obwiniają system, choć w trakcie studiów nikt nigdy nie obiecał im nic poza wiedzą, a oni przez 5 lat tylko się uczyli.  Jak zachowałaby się osoba proaktywna? Już na studiach znalazłaby interesującą pracę, a jeżeli nie udałoby się jej znaleźć  takiego stanowiska, stworzyłaby je sama zakładając firmę. W takim zachowaniu nie ma odpowiedzi na świat zewnętrzny, jest za to kreowanie własnego. Jeżeli coś ci się nie podoba – zmień to! Jeżeli nie możesz czegoś zmienić – zmień podejście. Nie dawaj się sterować tym, że pogoda jest kiepska, więc dziś zrobisz sobie wolne, że masz zły dzień, więc posiedzisz w domu, że w tym kraju nie da się normalnie żyć, więc będziesz tylko egzystował. Wszystko jest w twojej głowie, więc powinieneś realizować swoje zamierzenia niezależnie od okoliczności.

 

WPŁYW SŁÓW NA ŻYCIE

 

Muszę.

Nie da się nic z tym zrobić.

Nie mogę.

Tak, ale…

 

To jakich używasz słów ma na ciebie ogromny wpływ (pisałem już o tym tutaj KLIK). Używanie wyżej wymienionych zwrotów jest okazywaniem twojego braku wpływu. Zwróć uwagę na to, jak często wypowiadasz się w sposób, który pozbawia cię sprawczości. Staraj się stosować inne zwroty np.:

 

MuszęChcę.

Nie da się nic z tym zrobić. –  Sprawdzę, co mogę zrobić.

Nie mogę – Wybieram

Tak, ale… – Tak / Nie

 

To pomoże Ci zauważyć, że samo wypowiadanie się w sposób wyrażający wiarę w to, że większość zależy od ciebie spowoduje wzrost poczucia sprawczości.

 

KIERUJ LUB BĘDZIESZ KIEROWANY 

 

Jeżeli nie pracujesz by realizować swoją wizję, marzenia czy cele, to twój czas poświęcasz na to, żeby spełniać wizję kogoś innego. Dlatego tak bardzo zachęcam do podejmowania inicjatywy, ponieważ rzadko czyjeś marzenia pokrywają się z naszymi, więc sprzedajemy swój czas za pieniądze, by wykonując pracę budować czyjąś wizje.

 

STREFA WPŁYWU

 

Musisz być świadomy, że należy koncentrować swoje działania i myśli tylko na tym, na co masz wpływ. Zamartwianie się o chorego członka rodziny nie przyniesie nic dobrego, ponieważ intensywność z jaką o nim myślisz nie wpłynie w żaden sposób na poprawę jego stanu zdrowia. W takiej sytuacji warto byś zadał sobie pytanie: „Co mogę zrobić, by moje działanie przyniosło pozytywny skutek?”. Brzmi to bardzo banalnie, ale w momentach kiedy w życiu pojawiają się silne emocje często tracimy zdolność racjonalnego myślenia. W opisanym przykładzie możliwe, że warto odwiedzić bliskiego, albo poczytać o tym, co poprawi jego stan zdrowia i wdrożyć to w życie. Jeżeli coś nie zależy od ciebie i nie możesz nic w tej kwestii zrobić, to jedyne co ci pozostaje to zmiana podejścia, co w większości przypadków oznacza niezaprzątanie sobie danym problemem głowy. Czy to jest łatwe? To zależy od tego jak silne są twoje przekonania w danej kwestii, ale praca nad zmianą zawsze przynosi efekt. Pamiętaj, że zmiana nastawienia to proces, który nie zakończy się się w jeden dzień, ale będzie dziać się  każdego dnia.

 

A czym dla Ciebie jest reaktywność?


 

Korekta: Anna Sroka
Photo Copyright © 2012 by
  Dying Regime flickr problem, licence