O kreatywności od strony praktycznej

Rozmawiam z Tomkiem Bąkowskim, konsultantem do spraw innowacji i kreatywnego myślenia, który opowie o tym jak być kreatywnym skutecznie, czym kreatywność jest i jak ją wykorzystać.

 

Dawid Straszak (DS) – Czym się zajmujesz? Czym zajmuje się Twoja firma?

 

Tomek Bąkowski (TB) – Ja i firma zajmujemy się niestandardowym rozwiązywaniem problemów oraz realizacją zmian w firmach. 1% sukcesu to coś fajnego wymyślić, a reszta to praca nad tym, by wdrożyć plan w życie, zaangażować w to ludzi i z konsekwencją dotrzeć tam, gdzie się chce.

 

DS – Czyli pomagasz uzyskać pomysł, a potem monitorujesz jego wdrożenie?

 

TB – Tak, śmieję się, że jestem takim złym policjantem, który sprawdza, czy wszystko idzie zgodnie z planem. Ogólnie, pomagam rozwiązać problem, ale jeżeli firma chce to wdrażam plan razem z nimi. Ludzie często pytają mnie, „W jakiej dziedzinie się specjalizujesz?”, a ja zawsze odpowiadam pytaniem: „A w jakiej dziedzinie ty rozwiązujesz problemy?”. (śmiech) Zajmuję się pomocą indywidualną oraz współpracuję z firmami.

 

DS  – Jak wyglądają takie konsultacje jeden na jeden?

 

TB – W takim wypadku na rozwiązanie problemu najczęściej wystarcza godzina. Zauważyłem, że gdy ktoś zgłasza się z problemem to próbuje, próbuje i próbuje,  bez skutku, a najczęściej wystarcza zadanie sobie innego pytania. Z resztą, sam zajmujesz się samorozwojem, więc doskonale wiesz, jak to działa. W każdym razie, wypracowałem sobie algorytm, dzięki któremu można rozwiązać ok. 80% problemów poprzez odpowiedź na kilka pytań. Jedno z nich brzmi: „Czy znasz kogoś na świecie, kto miał taki problem i go rozwiązał?”

 

DS – Czyli wychodzisz z założenia, że każdy problem ktoś już rozwiązał?

 

TB – Tak, i że z rozwiązania można skorzystać, albo należy znaleźć analogiczny problem i z niego zaczerpnąć inspiracje, co jest często wykorzystywane na przykład przez inżynierów korzystających z rozwiązań stworzonych przez naturę (bionika – przyp. autora). Przykładem jest działanie kamizelki kuloodpornej, która została stworzona na wzór zapadania się w nasiąknięty piasek – tylko do pewnego momentu piasek ustępuje, a później robi się bardzo twardy.

 

DS – Trzeba mieć zatem bardzo szeroką wiedzę ogólną?

 

TB – Żeby rozwiązać problem out of the box (nieschematycznie – przyp. autora), trzeba sobie uświadomić, co to jest myślenie inside the box , czyli opieranie się na wiedzy zamkniętej w pudełkach – specjalizacjach, przedmiotach w szkole itp.  Ważne jest, żeby umieć znajdować połączenia między pudełkami. Nie trzeba mieć wiedzy specjalistycznej, ale należy się interesować różnymi dziedzinami, a bardzo pomocna jest w tym uważność i otwarty umysł.

 

DS – Czym dla Ciebie jest uważność?

 

TB – Byciem tu i teraz, dostrzeganiem różnych rzeczy i zależności, których inni nie widzą przez swoje dialogi wewnętrzne i skupianiu się na innych rzeczach. Jako inspirację do rozwijania tej umiejętności,  szczególnie polecam film „Siła spokoju”.

 

DS – Jakbyś wytłumaczył 6-letniemu dziecku czym jest kreatywność i innowacyjność?

 

TB – Kreatywność to jest wymyślanie jak byś pomalował swój rower i jakie bajery byś do

niego poprzyczepiał, a innowacyjność to wzięcie pędzla i pomalowanie roweru i doczepienie gadżetów, żeby rower fajnie wyglądał. Kreatywność to wymyślanie, a innowacyjność to robienie tego.

 

 

dawid-straszak-i-tomek-bakowski

Na zdjęciu Tomek Bąkowski

 

DS – Dlaczego twierdzisz, że każdy może być kreatywny i innowacyjny?

 

TB – Gdy byłeś dzieckiem to byłeś w stanie wymyślać takie rzeczy, że rodzice łapali się za głowę, a jeśli  byłeś przy tym rozrabiaką to  również te rzeczy robiłeś. Dzieci wykraczają poza reguły, które rządzą światem, ponieważ tych reguł nie znają. W momencie, kiedy pojawia się jakiś problem, dorosły człowiek korzysta z gotowych rozwiązań, które są w jego pamięci, czyli otwiera odpowiednie pudełko. Dzieci mają mało pudełek, więc muszą kombinować, jak je łączyć.

 

DS – Co to są metody kreatywne?

 

TB – To narzędzia, sposoby, strategie działań, które bazują na wynikach badań, praktyce, wiedzy na temat funkcjonowania mózgu. Są ich dwa rodzaje: metody problemowe, czyli strategie analityczne oraz metody kreacyjne pozwalające dać upust trafnej fantazji. Przykład dla pierwszego rodzaju to rozwiązanie problemu bezdomnych ludzi w Pradze, gdzie zaczęliśmy od punktowego określenia problemu, czyli gdzie i kiedy, kto jest w to zaangażowany i dlaczego pojawia się taki problem. Okazało się, że najwięcej ludzi bezdomnych jest w okolicach dworców kolejowych i w czasie świąt. Pytanie nie brzmiało więc: „Jak pomóc bezdomnym ludziom?”, a „Jak rodziny osób bezdomnych na dworcach kolejowych mogłyby wesprzeć te osoby w poszukiwaniu pracy w okresie świątecznym?”. Przykładem metody drugiego rodzaju są sposoby promocji dla firmy sprzedającej fit catering gdzie zastosowano metodę analogii wymuszonej Edwarda De Bono: z przypadkowego przedmiotu zapożyczamy jakieś cechy i zastanawiamy się, jak one mogą nas zainspirować do działania poprzez umiejętność budowania połączeń między pudełkami. Firma cateringowa używała czarnych opakowań na jedzenie, więc wymyślono hasło na billboardy: „Czarny tydzień w Bolesławcu” i podano link do strony.

 

DS – Jacy ludzie pojawiają się na Twoich warsztatach?

 

TB – Aktorzy, artyści, specjaliści od marketingu politycznego, naukowcy, menadżerowie, ludzie z Mensy. Wiekowo, od nastolatków do 80 latków. Najbardziej zainteresowani są przedsiębiorcy i menadżerowie bo mają świadomość, że lepsze rozwiązania zapewnią im dobrą pozycję na rynku.

 

DS – Czego nauczyłeś się od ludzi, którzy przychodzą na warsztaty?

 

TBPomysł to 1%, a realizacja to 99%. Przewaga jest w tym, jak coś zrobisz, a nie jak to wymyślisz.

 

DS – Słyszałem, że 1 na 10000 pomysłów jest w stanie zmienić całkowicie życie jednostki, więc należy je wszystkie zrealizować, by mieć pewność, że coś się zmieni.

 

TB – (Śmiech) Ja bym skupił się na realizacji jednego, a potem na piwotowaniu, bo pierwszy pomysł nigdy nie działa od razu. Diabeł tkwi w szczegółach, o których się nie myśli na etapie koncepcji, więc im szybciej zaczniesz realizację, tym szybciej napotkasz problemy, których nie brałeś pod uwagę, a gdy je rozwiążesz – dojdziesz do celu. Czasem efekt finalny znacznie się różni od początkowego pomysłu.

 

DS – Czemu ludzie boją się kreatywności?

 

TB – Nowe rozwiązania zawsze wiążą się z ryzykiem, a domeną człowieka jest eliminowanie ryzyka. Bo o ile na poziomie pomysłu nic mi nie grozi, a pojawia się wewnętrzna bariera – wewnętrzny krytyk, który mówi, że „realizacja” to miejsce, w którym jeszcze nie byłem.

 

DS – Czym jest wewnętrzny krytyk?

 

TB – To jest coś, co chroni nas przed utratą życia, pokazuje wszelkie ryzyka jakie mogą pojawić się w związku z naszymi pomysłami na działanie i stara się nas bronić przed tym, co może nam zagrażać. Przykładowo, krytyk będzie odwodził cię od wyrażenia pomysłu w grupie pracowników, bo ludzie na ciebie dziwnie spojrzą i nie będą chcieli współpracować z kimś takim, jak ty, zwolnią cię z pracy, nie będziesz miał pieniędzy i umrzesz z głodu.

 

DS – Jak poradziłbyś ludziom radzić sobie z wewnętrznym krytykiem?

 

TB – Ustalić wewnętrznie na poziomie indywidualnym, że teraz, przez 15 minut, nic mi się nie stanie i wewnętrzny krytyk nie ma się o co martwić, więc jego pomoc nie jest teraz potrzebna. Na poziomie grupowym to ustalenie na początku zasad i ustalenie celu, który nas łączy.

 

DS – W jaki sposób zachęciłbyś ludzi, którzy podchodzą do kreatywności sceptycznie, żeby zmienili swoje zdanie?

 

TB – W ogóle bym nie przekonywał. Nie wszyscy muszą być kreatywni, bo ktoś musi potem to zrobić; albo jesteś wykonawcą, albo twórcą. Zwłaszcza, że nasz świat nie nastawia na kreatywność – praca i szkoła przyzwyczajają nas do odtwarzania tego, czego jesteśmy uczeni, a nie wymyślania usprawnień.

 

DS – Jaki pierwszy krok do kreatywności poleciłbyś każdemu?

 

TB – Jeżeli masz z czymś problem, to zatrzymaj się na chwilę i zastanów się: „Dlaczego ja tak postępuję?”. Człowiek jest sumą nawyków i działamy często bez zastanowienia.

 

 

A Ty? Co myślisz o kreatywności?

 

 

Jeżeli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej, wejdź na stronę Tomka – BrainWorx


Korekta: Anna Sroka
Photo Copyright © logo BrainWorx