„Jesteś nikim!”, czyli rzecz o krytyce

Czym jest krytyka? Skąd się bierze? Jak sobie z nią radzić?

 

 

„Jesteś nikim i nic w swoim życiu nie osiągniesz, skoro nie potrafisz nawet zapamiętać jednego zamówienia” – Adam, kelner w restauracji, usłyszał taki komentarz od jednego z niezadowolonych klientów. Mimo faktu, iż rzeczywiście pomylił zamówienia, to nie spodziewał się aż tak odważnych słów gościa, bo czy zaserwowanie nieodpowiedniej potrawy upoważnia go do oceniania całej osoby Adama i dodatkowo jego przyszłości, a nie tylko tego konkretnego wydarzenia?

 

 

KTO NIE OCENIA, TEN NIE ŻYJE

 

Gdy przed twoimi oczami pojawi się coś nowego, to dokonasz oceny zanim zorientujesz się, co to w ogóle jest. Badania wykonane przez Maruszewskiego* mówią, że człowiek dokonuje oceny emocjonalnej nowej rzeczy zanim jeszcze zorientuje się, czym ona tak w ogóle jest, na dwóch płaszczyznach: przyjemny-nieprzyjemny oraz korzystny-niekorzystny. Przykładowo, gdy wybierzesz się na targ i zobaczysz owoc, którego nie znasz, to zanim spróbujesz go zaklasyfikować w jakikolwiek sposób, będziesz już podświadomie wiedział, czy jest on dla ciebie przyjemny i korzystny. Skoro fazy procesu spostrzegania odnoszą się do całego naszego życia to można stwierdzić, że ocenianie jest naszą naturą, dlatego nie sposób za nie nikogo winić. Spójrzmy prawdzie w oczy: ocenianie jest pomocne.  Wyobraź sobie, że wybierasz się do sklepu by kupić nowy płaszcz zimowy i do wyboru masz 10 modeli, więc nie jest obojętnym, który z nich wybierzesz, a na decyzję wpływa mnóstwo czynników: materiał, krój, kolor, dodatki, itp. Jak jednak ma się to do oceniania innych ludzi? Każdy z nas jest indywidualną i, co ważniejsze, unikalną jednostką, która została uformowana przez życiowe wydarzenia, rady rodziców i kolegów ze szkoły, temperament, osobowość, obecne czasy, przeczytane książki i obejrzane filmy. Czy możliwe, żeby dwie osoby były składową tych samych czynników wymienionych wyżej? Prawdopodobieństwo jest bardzo małe, bo choć na pomoc przychodzą rodzaje standardów wartości takich jak savoir-vivre (fr. znajomość życia), dekalog, czy prawo obowiązujące w danym państwie, które pełnią funkcję normalizacyjną, by ocenianie przychodziło sprawiedliwiej, to każdy człowiek będzie oceniał indywidualnie kierując się swoimi emocjami i swoim doświadczeniem. W ocenianiu nigdy nie będzie jednogłośnej spójności.

 

 

CZYM JEST KRYTYKA?

 

 

Krytyka to surowa lub negatywna ocena kogoś lub czegoś.

 

 

Surowa lub negatywna – pokazuje jak blisko jest od bycia restrykcyjnym do bycia nieuprzejmym, bo granica jest bardzo cienka i łatwo ją przekroczyć. Niemniej jednak, każdy człowiek ma prawo do  wypowiadania swoich sądów i nikogo przed tym powstrzymać nie można, bo i w jakim celu? To nasze opinie czynią  świat tak różnorodnym, a rozmaitość punktów widzenia jest właśnie kreatywnością i otwartością. Jednakby zachowywać równowagę na bok muszą odejść emocje, a sądy powinny być pozbawione uprzedzeń, czy nieprzemyślanych do końca kwestii.

Krytyka to nasz sąd nad danym zagadnieniem.

 

 

PO CO KRYTYKUJEMY?

 

 

Istnieją dwa główne powody, dla których ludzie podejmują się krytyki: naprawianie świata i naprawianie siebie.
Doktor Edward de Bono stwierdził, że pierwszy powód jest podyktowany sokratejskim sposobem myślenia, który zakładał, że zwracanie uwagi na błędy i obnażanie ich publicznie może powodować ich naprawę, bo, jak powiedział Sokrates, Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy. Możliwe, że system ten sprawdza się w przypadku, gdy nie oceniamy ludzi, a rzeczy czy zachowania, np. zwracamy uwagę, że nowa polityka firmy narazi nas na straty finansowe, nieubieranie czapki w zimę może prowadzić do choroby, a nieoszczędzanie energii szkodzi naszej planecie.
Drugi powód to satysfakcja emocjonalna – niektórzy ludzie czują się zadowoleni jeżeli stawiają się w roli eksperta, który może wytknąć komuś błędy. Nie mówię tu o zwróceniu uwagi dziecku, aby trzymało prosto plecy podczas gry na pianinie, mam na myśli reakcję klienta, którego obsługiwał Adam: wytknięcie błędów i poniżenie drugiej osoby, co daje krytykującemu wzrost poczucia własnej wartości. Zaatakowanie pomysłu daje przewagę osobie, która ocenia. Odwrotną sytuacją  jest wyjście z własnym pomysłem, które może narazić na krytykę ze strony innych. Stąd bezpieczniej jest zachować pozycję oceniającego. Niektórzy krytykują by ukryć własne słabości: kiepsko wykształcony ojciec z przeciętną pracą, strofujący syna słowami „Będziesz kopał rowy, jeżeli nie będziesz się uczył i nadal będziesz taki głupi”.Co ważne, w takiej sytuacji jest oceniana osoba, a nie jej zachowanie, co nie ma większego sensu. Biorąc pod uwagę naszą różnorodność i brak całkowitego wglądu w życie drugiej osoby, każda próba klasyfikacji  człowieka w jakiekolwiek ramy typu mądry-głupi, zaradny-niezaradny, troskliwy-samolubny  jest w dużej mierze uzupełniana naszymi domysłami, ponieważ ktoś może przejawiać jakieś cechy tylko w określonych sytuacjach, których inni nie obserwują.

 

 

NIE KRYTYKOWAĆ, A OCENIAĆ

 

 

Jeżeli masz kogoś krytykować (mając na myśli radykalną ocenę) ważnym jest, byś odnosił się do jasno określonych norm, np. kodeksu prawa, co uchroni cię przed byciem stronniczym. Dodatkowo musisz skupiać się na konkretnym zachowaniu, a nie holistycznie na danej osobie. Opiszę powyższe założenie na przykładzie Adama: w ocenie jego przypadku możesz się kierować wewnętrznymi ustaleniami restauracji lub umowy ustnej pomiędzy klientem (daje pieniądze), a świadczącym usługi (sprzedaje określony produkt), to znaczy, że możesz zwrócić uwagę Adamowi, że popełnił błąd w rodzaju zaserwowania niewłaściwej potrawy, ponieważ oryginalne zamówienie wyglądało inaczej. Tyle. Ocenianie Adama i jego osoby oraz jego przyszłości jest bezpodstawne i najprawdopodobniej wynika ze stanu emocjonalnego niepozwalającego myśleć rozsądnie.

Prawdopodobnie, gdyby kelner usłyszał od klienta: „Bardzo przepraszam, ale obawiam się, że zaszła pomyłka, ponieważ nie jest to danie, które zamówiłem. Czy mógłbym prosić o wymianę? Dziękuję bardzo.” to sytuacja zostałaby naprawiona bardzo szybko.

 

Jednak co robić, gdy jesteś wzburzony i masz ochotę wykrzyczeć komuś w twarz co o nim myślisz?

 

  • Wziąć kilka głębokich oddechów –  natlenienie organizmu rozjaśnia umysł, uspokaja tętno i pomaga rozładować powstałe napięcie mięśniowe.
  • Staraj się mówić tylko o konkretnych przykładach: „Znów zostawiłeś pranie w pralce na cały dzień”, zamiast „Nie można ci powierzyć żadnych domowych obowiązków, bo każdy wykonujesz nie tak, jak powinieneś”.
  • Nie używaj ogólników, takich jak: „Zawsze tak postępujesz”, „Nigdy nie można na tobie polegać”.
  • Daj drugiej osobie dokończyć to, co mówi, nie przerywaj i poproś o to samo podczas twojej wypowiedzi.
  • Upewnij się, czy dobrze zrozumiałeś to, co próbowała ci przekazać druga strona: „Jeżeli dobrze zrozumiałem, to chciałby pan zareklamować to danie ponieważ nie jest to tym, które pan zamawiał?”.
  • Zastanów się, jak na ciebie wpłynąłby komentarz, który masz zamiar wypowiedzieć. Jeżeli negatywnie, zastanów się jak możesz go zmienić, by nikogo nie urazić.

 

 

JAK RADZIĆ SOBIE Z KRYTYKĄ?

 

 

Jak zachowywać się w sytuacji, gdy to ty jesteś krytykowany?

 

  • Znajdź przykłady działań, w których poradziłeś sobie dobrze, gdy ktoś zarzuca ci błąd – Adam pomylił dania, ale zdarza mu się to bardzo rzadko, na co dzień jest bardzo dobrym pracownikiem.
  • Zastanów się, czy przez twojego rozmówcę nie przemawiają tylko emocje, jeżeli w jego wypowiedzi brakuje dowodów na uzasadnienie jego zachowania to nie bierz krytyki za  obiektywną ocenę.
  • Poproś rozmówcę o opis problemu bez generalizacji i wskazanie zachowań, które mu się nie spodobały.

 

PODSUMOWANIE

Krytyka to narzędzie, to słowa, które mają dawać innym informację o tym, co na temat ich  oraz ich zachowania myślimy, zamiarem może być pomoc, ale też krzywda. Tylko umiejętne wykorzystanie może uchronić kogokolwiek przed wyrządzeniem krzywdy podczas krytykowania, a wystarczy panować nad emocjami i skupiać się na faktach. Krytyka może wynikać z różnych przyczyn, ale niestety większość jest negatywnych.

 

 

A według Ciebie, dlaczego krytykujemy?


 

 

 

 

Korekta: Anna Sroka
Photo Copyright © 2007 by Alicja Protasewicz

 

 *Tomasz Maruszewski (2011). Psychologia poznania. Umysł i świat.